Drużyny trenera Radosława Wasiaka z wygraną i porażką

Sokół Aleksandrów 2011 wygrał z Borutą II Zgierz, a rocznik 2012 doznał porażki z Pilicą Tomaszów Maz.

Rocznik 2011 rozpoczyna rozgrywki ligi okręgowej mistrzowskiej ŁZPN od zwycięstwa, pokonując Borutę II Zgierz 2:1 i tym samym udanie rewanżując się za porażkę z rundy jesiennej. Drużyna, która wciąż jest w fazie przebudowy po bardzo słabej jesieni, przystąpiła do inauguracji z dużą determinacją. Od pierwszych minut na boisku pojawiło się dwóch nowych zawodników, którzy dołączyli zimą – bramkarz Oliwer Łuczak oraz Filip Duczymiński.

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, choć nasz zespół miał aż trzy znakomite sytuacje sam na sam z bramkarzem gości. Niestety, za każdym razem górą był golkiper ze Zgierza, który utrzymywał swój zespół w grze. Przełamanie nastąpiło po przerwie. W 50. minucie Lisiecki popisał się świetnym lobem, otwierając wynik spotkania. Radość nie trwała jednak długo – zaledwie pięć minut później goście doprowadzili do wyrównania po rzucie wolnym i skutecznym uderzeniu z pola karnego – relacjonuje trener Radosław Wasiak.

Ostatnie 20 minut to otwarta walka o zwycięstwo. Decydujący moment nastąpił na 10 minut przed końcem meczu, kiedy w polu karnym sfaulowany został Szymański. Sam poszkodowany podszedł do rzutu karnego i pewnym strzałem dał prowadzenie naszej drużynie. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i rocznik 2011 może cieszyć się z ważnego zwycięstwa na inaugurację.

Skład: Łuczak – Golinka, Ruczkowski, Podsiadły, Wdowiak, Sołtysiński, Lisiecki, Szymański, Duczymiński, Stasiak, Kołodziej, Witczak, Fastyn.

Niestety rocznik 2012 notuje drugą porażkę z rzędu w III lidze wojewódzkiej. Tym razem nasza drużyna przegrała na wyjeździe z Pilicą Tomaszów Mazowiecki 0:1.

Po pierwszym meczu z ŁKS Schools, oba zespoły przystępowały do spotkania po porażkach – Pilica uległa wcześniej w Sulejówku. W sobotnim to jednak gospodarze okazali się skuteczniejsi, a do zwycięstwa wystarczyło im jedno trafienie. Niestety, po naszej stronie ponownie widoczny był duży problem ze skutecznością. Zespół stworzył sobie kilka dogodnych sytuacji, jednak żadnej z nich nie udało się zamienić na bramkę. Kolejny raz zawiodła finalizacja – brakowało zdecydowania, odwagi w pojedynkach fizycznych oraz walki w powietrzu. Nawet w bardzo dobrych okazjach nie potrafiliśmy skierować piłki do siatki – zaznacza trener Radosław Wasiak.

W drugiej połowie drużyna z Tomaszowa stworzyła sobie zaledwie dwie groźniejsze sytuacje pod naszą bramką, jednak to my mieliśmy optyczną przewagę. Niestety, mimo tego, licznik bramkowy po naszej stronie pozostał na zerze.

Wygląda na to, że w tym sezonie nie będziemy walczyć o awans, a o utrzymanie. I chyba dobrze się stało, że na jesienią nie udało się wywalczyć awansu, bo w wyższej lidze byłoby jeszcze trudniej – zauważył trener Radosław Wasiak.

Skład: Kutorasiński – Kowalski, Glessman, Wilczyński, Nowacki, Marczak, Ziankowski, Studniarek, Grzeszkiewicz, Wiśniewski, Góra, Ciącio, Studniarek, Kołodziejczyk, Pokorski.

Warto zaznaczyć, że asystentem trenera Radosława Wasiaka jest grający na co dzień w pierwszej drużynie Karol Pawlikowski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *