Sokół Aleksandrów w 3. kolejce Łódzkiej IV Ligi pokonał na własnym boisku LZS Justynów 5:2.
Piłkarze Sokoła od 3. minuty przegrywali, ale do przerwy mieli korzystny rezultat. To był mecz, w którym zobaczyliśmy wiele podbramkowych sytuacji, co za tym idzie – ładnych akcji. Potwierdza to 64. minuta, kiedy na tablicy świetlnej widniał wynik 2:2. W 69. oraz 75. minucie Wojciech Pawlak dwukrotnie pokonał bramkarza gości, w ostatniej fazie meczu wynik ustalił Jakub Bistuła. Sokół zasłużenie wygrał przed własną publicznością.
Cieszy zwycięstwo i muszę podziękować drużynie za grę. Oczywiście, że błędy były, jak na początku spotkania czy po rozpoczęciu drugiej połowy, ale potrafiliśmy je dość szybko wyeliminować. Nasza drużyna gra coraz lepiej, to dopiero początek sezonu, musimy wypracować odpowiedni poziom. Dziś mamy trzy punkty, przed nami mecz wyjazdowy z RKS Radomsko. Trzeba być zadowolonym, ale również już rozpoczynamy przygotowania do następnego rywala – powiedział Radosław Koźlik, trener Sokoła Aleksandrów.
Sokół Aleksandrów – LZS Justynów 5:2 (2:1)
Bramki: 26. Pawlikowski (karny), 38. A. Zieliński, 69. i 75. Pawlak, 90.+2. Bistuła – 3. Lindner, 64. Grzelczak.
Sokół: Rogalewicz – Pawlikowski, Siuda, Lesiak, Podmajstrzy – Chmielewski (75. J. Zieliński), Wolinowski (89. Bistuła), Rzepa (75. Dudziński), Wojciechowski (90. Grzelczak) – Pawlak, A. Zieliński (86. Juszczak).