Drużyna Sokoła Aleksandrów Łódzki z rocznika 2009, po sobotnim meczu z SP Widzew Łódź, pozostaje na zwycięskiej ścieżce i kontynuuje znakomite rozpoczęcie sezonu. Aleksandrowianie odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu, tym razem 3:1!
Bramki dla podopiecznych trenera Kamila Kmiecia zdobywali: Mikołaj Stępień, Hubert Przybylak oraz Jan Konarski.
Natomiast ciężko jakimikolwiek słowami opisać wyczyn bramkarza Sokoła – Szymona Przepiórkowskiego, który w trzecim kolejnym spotkaniu, w którym występuje, znów obronił rzut karny! Trzy obronione „jedenastki” z rzędu to z pewnością w świecie futbolu niespotykany wyczyn – zaznacza trener Kamil Kmieć.
W sobotniej rywalizacji już od pierwszego gwizdka to aleksandrowianie utrzymywali się dłużej przy piłce, próbując sforsować szyki defensywne przyjezdnych w ataku pozycyjnym. SP Widzew od samego początku ustawił się w niskiej obronie i szukał swoich szans w kontrataku. Gospodarzom wreszcie udało się sforsować formacje rywali. Po ładnej zespołowej akcji, na bramkę uderzał Michał Przybysz, zaś skuteczną dobitką popisał się Mikołaj Stępień. Goście po jednej z kontr odpowiedzieli groźnym strzałem, który dobrze wybronił Przepiórkowski. Bliski zdobycia drugiego gola był chwilę później Stępień, który uderzał głową, lecz futbolówka zatrzymała się na słupku. Zawodnicy obu drużyn schodzili na przerwę przy skromnym prowadzeniu Sokoła. Po przerwie, to SP Widzew mógł w pierwszym kwadransie drugiej połowy odrobić straty. Decyzją arbitra został podyktowany rzut karny dla przyjezdnych. Intencje strzelca po raz trzeci w tym sezonie wyczuł jednak Przepiórkowski i wynik nie uległ zmianie. Sytuacja ta zmobilizowała aleksandrowian do zdobycia drugiej bramki. Na strzał z dystansu zdecydował się Hubert Przybylak i jego piękne uderzenie zatrzepotało w siatce. Następnie blisko zdobycia gola był również Bartosz Majkowski, lecz jego uderzenie wylądowało na poprzeczce. W dobrej sytuacji był również Gabriel Lewicki, lecz tutaj dobrze zaprezentował się golkiper gości. Około kwadrans przed zakończeniem meczu, błąd popełnili rywale, a z okazji skorzystał Jan Konarski, który pewnie podwyższył prowadzenie na 3:0. Ostatnie minuty gry niestety rozluźniły zawodników Sokoła. Gracze SP Widzew wywalczyli rzut wolny z groźnej pozycji na boisku. Zawodnik rywali uderzył w poprzeczkę, a następnie dosyć szczęśliwie piłka odbiła się od jego partnera i wpadła do siatki. To trafienie zdecydowanie obudziło motywację SP Widzew, w kwestii walki do ostatnich minut. Rywale bliscy byli bramki kontaktowej, lecz po jednym ze strzałów piłka odbiła się od zewnętrznej krawędzi słupka. Ostatecznie to podopieczni trenera Kamila Kmiecia zwyciężyli 3:1 i na ten moment przewodzą w I lidze wojewódzkiej B1.
Sokół Aleksandrów- SP Widzew Łódź 3:1 (1:0)
Bramki dla Sokoła: Mikołaj Stępień, Hubert Przybylak, Jan Konarski.
Skład Sokoła: Przepiórkowski- Przybysz (46′ Brzeziński), Busiak, Kucharczyk, Kosiński (70′ Rucikowski), Świętosławski, Wieczorek (46′ Przybylak), Lewicki (80′ Nowakowski), Majkowski (60′ Konarski), F. Szymański (60′ Jabłoński), Stępień (70′ Fidyk) Rezerwowi: Sobczyński. Trener: Kamil Kmieć.